Nawiązując do poprzedniego posta, przyczyny rozpadu małżeństwa można podzielić na przyczyny zawinione i niezawinione oraz takie, które w zależności od okoliczności w danej sprawie mogą być zarówno zawinione jak i niezawinione. Do przyczyn niezawinionych zalicza się choroba,  choroba psychiczna   i niedorozwój umysłowy,  niedobór seksualny, niezgodność charakterów i umysłowości. Natomiast do przyczyn, które mogą być zarówno zawinione jak i niezawinione zalicza się  bezpłodność,  niewłaściwe zachowanie się rodziny współmałżonka, różnica światopoglądów, różnica wieku oraz  wady oświadczenia woli. Wiecie już, że Sąd orzekając rozwiązanie małżeństwa orzeka, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Rozwód  nie jest jednak dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. W takiej sytuacji niezbędna jest zgoda drugiego małżonka. Wyjątkiem jest sytuacja w której rozwód powinien zostać orzeczony z ważnych względów – a konkretnie z uwagi na zasady współżycia społecznego.
Regułą zatem jest, że do rozwodu dochodzi gdy zostaną spełnione tzw. przesłanki pozytywne oraz nie wystąpią tzw. przesłanki negatywne. Przesłanki pozytywne to te, które muszą zaistnieć by doszło do rozwiązania małżeństwa poprzez rozwód, a są nimi trwały i zupełny rozkład pożycia. Natomiast przesłanki negatywne, są to przesłanki, które nie mogą wystąpić jeżeli chcemy się rozwieść, a są nimi:
-dobro małoletnich dzieci- jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro małoletnich dzieci (w stopniu wyjątkowo destrukcyjnym)                          -orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego                         -brak zgody małżonka niewinnego rozkładu pożycia- gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny, chyba, że brak zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Czyli, co do zasady, jeśli doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia Sąd orzeka o rozwodzie- wówczas żadna zgoda nie jest potrzebna. Jeżeli natomiast, do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego doszło z wyłącznej winy małżonka i to on żąda rozwodu- to wówczas musi uzyskać zgodę drugiego małżonka. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że mowa tutaj jest o małżonku wyłącznie winnym. Jest to bardzo ważne, ponieważ, tak jak pisałam, prawo „rozwodowe” nie przewiduje stopniowania winy, a oznacza to, że albo jeden małżonek jest wyłącznie winny, albo oboje małżonkowie są winni lub w ogóle nikt nie ponosi winny. Małżonek jest wyłącznie winny kiedy to tylko i wyłącznie ten małżonek swoim zachowaniem doprowadził do rozkładu pożycia. Natomiast jeżeli drugi małżonek w choć niewielkim stopniu również się przyczynił do rozpadu małżeństwa to nie można przypisać pierwszemu małżonkowi wyłącznej winny.
Wina powoduje tylko tyle, że osoba, która jest wyłącznie winna, nie dostanie nigdy alimentów, choćby żyła w największym niedostatku. Zaś ta osoba, która została uznana za niewinną, może żądać wyrównania stopy życiowej. I to bez ograniczeń czasowych, czyli choćby przez całe życie. Niewinna żona nie powinna jednak liczyć, że dostanie od byłego męża tyle pieniędzy, iż będzie żyła na tym samym poziomie co w małżeństwie. Sąd może obniżyć, a nawet uwolnić winnego rozwodu małżonka od obowiązku płacenia, gdy jego osobista sytuacja życiowa i majątkowa pogorszy się (zachoruje, ulegnie wypadkowi, jego firma zbankrutuje) albo też role się odwrócą i małżonek niewinny znajdzie się w lepszej sytuacji materialnej niż zobowiązany do płacenia mąż czy żona. Pamiętaj! Wyłączny winowajca rozwodu zobowiązany jest płacić alimenty byłemu małżonkowi nawet wtedy, gdy założy nową rodzinę i będzie mieć dzieci na utrzymaniu, choć ta okoliczność może mieć wpływ na wysokość alimentów.

Więcej o alimentach w kolejnej wstawce…….